schudne
 
Wczoraj:
Pochłoniętych kalorii: 1300?
Spalonych: 960
Przebiegniętych km: tylko 9 ale w 40 min. :)

Wczoraj także umyłam okna. Dziś wszystko mnie boli.

Zabawne, jak wzorce piękna się zmieniają. Kiedyś za kobietę piękną była uważana kobieta z lekką nadwagą - krągłymi biodrami, okrągłym, nieco tłustawym brzuszkiem. Zachwycano się tym i nazywano to 'rubensowskimi kształtami' , gdy dziś się mówi o takich kobietach, że są przy kości.
Co zabawne - dziś kult pięknego ciała wpaja się nawet dzieciom - dobry look, szczupła sylwetka, opalenizna, dobrze dobrane ciuchy.
Znalazłam kilka dni temu stronę: www.stardoll.com/pl.
Jest to pewnego rodzaju imitacja second life, kreuje się tam postać-laleczkę. Może wyglądać tak jak jej właściciel, może też wyglądać tak, jak jej właściciel marzy o tym, by wyglądać... Dostaje się dla niej domek 4-pokojowy, który można rozszerzyć do 10 pokoi za dopłatą. W tzw. StarPLAZA można nabyć dla laleczki ciuszki znanych projektantów: Vivienne Tam, DKNY, MaryKate and Ashley Olsen. Wszystko to oczywiście za StarDolary, które możemy albo kupić za realną kasę, albo zbierać codziennie po jednym, przy założeniu, że codziennie się logujemy.
Stornka prosta, z przewagą użytkowników w wieku 10 - 18 lat. Jestem tam dinozaurem, ale bawię się świetnie - wszak na zabawę nigdy nie jest za późno ;)
Co mnie uderzyło - kreując swoją laleczkę możemy wybrać jej figurę!
Tak, jest jej postać i obok, specjalnymi suwakami wybieramy grubość ud, talii i biustu!

Moja stardoll ma wszystkie wskaźniki na minimum.
Najczęściej wybierane stardoll mają najmniejszą pupę, ale średniej wielkości biust.
Nie spotkałam podczas mojej wędrówki po www.Stardoll.com/pl ani jednej doll z rubensowskimi kształtami.

Poniżej screeny mojej stardoll. Tak nie wyglądam, ale niekoniecznie chciałabym.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  • awatar
     
     
    gość
    albo jestes bardzo młoda i głupia albo poprostu pusta
     
  •  
     
    dziękuję za ocenę, aczkolwiek nie prosiłam Cię o nią :)
     
  •  
     
    Hej, co do składanki to mogę wysłać na @ ale to dosyć duże jest pojemnościowo więc nie wiem czy przejdzie ale podaj @ to spróbujemy. Tam są dwie super długaśnie ścieżki bez przerw miedzy piosenkami do stepu (czyli szybsze) i do fitnesu (trochę wolniejsze), z tego co słuchałam to w fajnym tempie :) Co do twojego wpisu dzisiejszego, to strona fajna ale jeżeli ktoś ma do tego zdrowe podejście i takie rzeczy go bawią, moim zdaniem jeżeli na taką stronę trafiają młode dziewczyny to nie jest to dla nich dobry wzór bo potem myślą że tak jak ta najpopularniejsza i tym samym najchudsza stardoll one też muszą być tak szczupłe a dążenie do tego nie zawsze jest takie jak powinno być co po niektórych na pingerze blogach widać od razu. Pozdrówka
     
  •  
     
    P.S. 9km w 40 min o matko!!! ja 7-7,5 w tyle robiłam :) podziwiam...
     
  • awatar
     
     
    Asia
    Ciemna-tecza ma te ksztalty :):)
     
  • awatar
     
     
    Aganiok
    Hej!
    Ja jestem na początku tej "ciężkiej" drogi. Zaczęłam dbać o forme od 09.02., ale o figurę dbam juz od jakiegoś czasu. Dietetyk, u którego byłam specjalnie nie miał zarzutów do mojego odżywiania, kazał tylko więcej się ruszać i jeść nadal tak samo :-) Tak więc od pn ćwiczę i obserwuję. Musze się jeszcze w wage zaopatrzeć ale na to przyjdzie czas. Narzaie będe obserwować swoją garderobę ;-)
     
  •  
     
    co prawda nie mam takich aspiracji, może to wynika z lenistwa, a może po prostu chcę żeby ludzie i ja sama lubili mnie taką jaka jestem ;] choć nie powiem,że zdarza mi się z lekka zazdrością patrzeć na koleżanki które naprawdę są chude [ale tak półżartem] ale to u nich genetyczne bardziej niż wynikające z diet; no ale do rzeczy; trafiłam tu gdyż szukałam materiałów odnośnie kultu pięknego ciała [we wtorek mam kolosa na który m. in. to mam]; jak dla mnie to przerażające co się teraz dzieje; zwłaszcza u dziewczynek [choć też i chłopców] do 18 lat; faktycznie wpaja im się to,że muszą dobrze wyglądać zamiast tego by nauczyły się akceptować siebie i innych [co nie wyklucza faktu że trzeba tez o siebie dbać]; ale nadzieja i w tym,że moda ciągle się zmienia; już zaczyna się odchodzenie od "bycia wieszakiem"; myślę że to dobry trop i mam nadzieję, że to się utrzyma ;] rozpisałam się, wybacz; pozdrawiam ;]